filc
poniedziałek, 08 marca 2010
Jakiś czas temu powstał mój nowy blog Tam są wszystkie nowości i będą umieszczane na bieżąco.
Serdecznie zapraszam. :)
sobota, 20 lutego 2010
W nocy znów uprawiałam bezsenność. I oto owoce tej bezsenności. Torba - tygrys: od frontu ![]() w środku ![]() i z tyłu ![]()
czwartek, 18 lutego 2010
środa, 17 lutego 2010
Czerwona broszka, w sam raz na okoliczność walentykową ;) Ale to już musztarda po obiedzie ........ broszka: naszyjnik:
wtorek, 16 lutego 2010
Kilka torebek, które powstały już jakiś czas temu ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Niestety zdjęcie jest fatalne, ale już tej torby nie mam. A szkoda, bo to była moja ulubiona: ![]()
sobota, 13 lutego 2010
Choć śnieżna zima za oknem, zielono mam w głowie i kwiatki w niej rosną ;) niebieska mgiełka błękitna chmurka miodowe lato malinowe lody oliwka z chilli mus jagodowy ... oby do wiosny
piątek, 11 grudnia 2009
![]() ![]()
Ostatnio powstało kilka szalików.Najpierw na zamówienie koleżanki powstał szal, a właściwie chusta, do której (do kompletu) dorobiłam torebkę. Komplet był na specjalną okazję - na bal firmowy. Podobało się :) co mnie niezmiernie cieszy i mobilizuje do dalszego tworzenia. ![]() ![]() Filcowanie szali na jedwabiu tak mi się spodobało, że powstały następne. Właściwie to spodobały się koleżankom koleżanki, które sypnęły zamówieniami. Ten jest fioletowy, choć aparat trochę przekłamał kolory i wyszło coś w okolicy granatu: ![]() Szarości z grafitem i brązem. Kwiatki w kolorze brudnego różu (taka brzydka nazwa koloru, a kolorek ładny) ![]() I na zamówienie róż z amarantem. Po negocjacjach udało mi się zamienić fioletowe gałązki na grafitowe. No, takie zestawienie byłam w stanie przełknąć ![]() i jeszcze kołnierz z brązową broszką ![]() a to jeszcze nie koniec............
niedziela, 18 października 2009
Moja pierwsza ufilcowana zabawka. Miś, na razie bezimienny, ufilcowany na sucho. Było to dla mnie niezłe wyzwanie. Ale moja maskotka już skończona, siedzi n amonitorze i zerka na mnie zawadiacko ;) ![]() Miś dostał melonik, żeby mu łepetyna nie zmarzła ![]() A żeby misiowi nie było smutno, dostał misia zabawkę: ![]() Mały misiaczek ma niewiele ponad 2cm, trochę jest mechaty, ale trudno było "ścisło" ufilcować takie maleństwo z grubej czesanki. |
O autorze
Tagi
|